By Ci wszystko pasowało,
By kłopotów było mało.
By się wiodło znakomicie,
By wesołe było życie.
Sto całusów na dodatek,
By smaczniejszy był opłatek.
Stołów pięknie ozdobionych jadłem suto zastawionych
I prezentów z dwa tuziny, niech zazdroszczą Ci z rodziny.
Żadnych sporów, żadnych kłótni i niech nikt nie będzie smutny.
Grunt, to dobre wieść pożycie, a karpiowi daruj życie.
I każdemu przyjaciela, co czasami łzę ociera.
I wszystkiego co Ci trzeba, no i może gwiazdkę z nieba.
Tego wszystkiego naj, najlepszego
A ode mnie na dodatek
Wytrwałości i cierpliwości na oczekiwanie nowego rozdziału.
Obiecuję wam z całego serduszka, że do końca 2017 roku pojawi się kolejny rozdział, a możliwe, że napiszę jeszcze jakiś dodatek. Kocham was <3

Trochę spóźnione życzenia świąteczne i noworoczne ale co zrobić. Czasu nie ma jak się pracuje. Ważne że szkoła z głowy. Ostatnio zaczęłam czytać opowiadanie od początku dla przypomnienia.
OdpowiedzUsuńWiem jak to jest nie mieć czasu. Miałam do końca 2017 wstawić rozdział, ale praktycznie miałam mało czasu by pisać, a teraz jeszcze koniec semestru, więc poprawiam oceny hah
OdpowiedzUsuń